Klient-apacz, czyli jak zamienić „apaczę” w konkret?

“Jak tak tylko kliknąłem” oraz “Tak sobie tylko oglądam”. Wg moich statystyk tak wygląda połowa odpowiedzi jakie otrzymuje od leadów, przesyłanych głównie z social mediów (choć nie tylko).

Jak zamienić apacza w klienta

Kiepskie leady z social mediów

Facebook i Instagram to świetne źródła pozyskiwania dużych ilości leadów … niskiej jakości . Pewnie dlatego w wielu firmach rezygnuje się z tej metody reklamy lub handlowcy niechętnie sięgają po takie kontakty. 

Pomimo tego, że sporo tych osób trafia do lejka sprzedażowego z przypadku, to wbrew pozorom media społecznościowe stanowią całkiem niezłe źródło konkretnych klientów poszukujących nieruchomości. Tylko trafiają oni do doradców na wczesnym etapie procesu zakupowego.

Wynika to z konstrukcji algorytmów wyświetlających reklamy bazujących aktualnie na sztucznej inteligencji. Nie bez znaczenia pozostaje również fakt, że tworząc kreacje na FB mamy niewielki wpływ na grupy docelowe pod kątem płci, wieku czy zainteresowań. Manipulacja tymi danymi nie ma już większego sensu poza zakresem wyświetlania reklamy i językiem jakim posługuje się potencjalny klient.

Reklamy wyświetlają się tym osobom, które w jakiś sposób wykażą choćby symptomy zainteresowania tematyką mieszkaniową. Odwiedzają strony związane z nieruchomościami lub rozmawiają na ten temat ze znajomymi przez telefon. 

Dzięki takiemu kostruktowi dotarcia na wczesnym etapie myślenia o zakupie, jesteśmy w stanie dotrzeć znacznie szybciej do zainteresowanych osób, niż realnie nastąpi moment kiedy oni już sami będą świadomie szukać.

Proces zakupowy klienta

Wg sprzedawców nie jest to dobry moment kontaktu, bo prospekci często są dopiero na etapie myślenia czego w życiu chcą i wychodzenie do nich z konkretną ofertą nie ma większego sensu. Klienci wprost komunikują, że „mi się nie spieszy, mam gdzie mieszkać„. Patrząc jednak na to jak wygląda proces zakupowy klienta, widać wyraźnie, że poprzedzony jest on poszukiwaniem wiedzy i zbieraniem informacji o rynku. 

Tak to działa w dzisiejszych czasach, że zanim zaczniemy konkretne działania, zbieramy informacje i edukujemy się. Niezależnie czy kupujemy, wybieramy wakacje czy restaurację. Szukamy informacji.

W takim momencie rozeznawania się w rynku zastajemy klientów z sociali. Na wczesnym etapie zbierania informacji o ofertach i przygotowaniach do gotowości stania się prospektem realnie poszukującym mieszkania lub domu. Co oznacza, że klienci ci trafiają do nas statycznie kilka tyogodni lub miesięcy wcześniej. Dlatego pytają tylko o ceny, nie bardzo chcą rozmawiać o konkretach, lecą stereotypami i plotkami. Bazują głównie na zasłyszanej wiedzy, czasem wstydzą się swoich braków, nie chca przez to rozmawiać ani nie chcą być naciskani na spotkania. Mają świadomość swojego braku gotowości na konkrety. 

Co robić gdy klient trafia za wcześnie ?

Co w takim przypadku robić ? Można ich olać, jak to robi większość sprzedawców, licząc że jak klient dojrzeje to wróci. Można też umówić się na kontakt w późniejszym terminie – miesiąc, dwa, pół roku … Klient sam Ci powie jak zaplanował sobie wszystko na osi czasu.

Po pierwsze uświadomić klienta. To normalna sytuacja i większość osób kupujących mieszkania czy domy jest w takiej sytuacji. Najpierw uczą się rynku. W drugiej kolejności zostaw po sobie ślad. 

Najlepszym co możesz zaproponować to pomoc w procesie edukowania. Przydatnym w tym celu może być firmowy ebook (jeśli takowy posiadasz), który można wysłać mailem. Może też być zaproszenie do poczytania bloga (lub konkretnych wpisów). Wyślij zaproszenie do obserwowania firmowego Instagrama i facebooka oraz prześlij przykładowe oferty do zapoznania. Zaznacz obowiązkowo że za jakiś czas będę nieaktualne a nowe będą droższe. Fakt rosnących cen wraz z przeciąganiem zakupu, jest nie zawsze skutecznym, jednak dobrym narzędziem do skracania procesu zakupowego.

Ostatnim krokiem jest zakontraktowanie kiedy możecie wrócić do konkretnej rozmowy. Niezależnie kiedy to ma być – za miesiąc czy za pół roku. Zrób zadanie z przypomnieniem w CRM na przyszłość, to nic nie kosztuje.

Wyślij maila z linkiem do strony www i zaszczep ciasteczka. Przydadzą się w procesie remarketingu. Utrwalisz też logo swojej firmy a twoja stopka w mailu pozostawionym na skrzynce przyszłego klienta, może być pierwszą rzeczą do jakiej wróci, gdy nastąpi właściwy czas. Pamiętaj jedynie aby tytuł maila zawierał proste słowa kluczowe typu “oferta mieszkania”, po których prawdopodobnie klient będzie szukać twojego maila.

Zestaw pytań kontrolnych

Nierzadko w procesie rozmowy i poznawania sytuacji klienta, okazuje się że ma plan kupowania czegoś za rok. Wynika on z błędnych przekonań klienta lub braku aktualnej wiedzy. Nieraz miałem tak, że klienci początkowo niechętni rozmowom, deklarowali że oni teraz nie chcą nic kupować. Tylko oglądają i że planują zakupy dopiero w przyszłości.

Sytuacja jednak bywa rozwojowa, kiedy zaczynamy zgłębiać temat za pomocą odpowiednich pytań. Przykładowo:

  • Z czego wynika tak długi termin oczekiwania ?
  • Z jakiegoś jednak powodu rozmawiamy właśnie teraz. Co sprawiło że jednak zdecydował się Pan zostawić kontakt ?
  • Co się wydarzy takiego przez ten czas że godzi się Pan na jego stratę ?
  • Czy nie szkoda Panu pieniędzy straconych w tym czasie ?
  • Czy czas który zleci, cokolwiek zmieni ?
  • A co Pan zrobi jeśli ta idealna oferta trafi się właśnie teraz ? 

Dobrym pomysłem jest też przytoczenie jakieś historii klientów którzy długo czekali i żałowali. Wiadomo, że opowieści sprzedają najlepiej 🙂 

Powodzenia

Marcin Monarcha

Marcin Monarcha

CEO Houseller

Analityk, menedżer i ekspert mieszkaniowego rynku deweloperskiego w obszarze sprzedaży. Autor tekstów, konsultant i trener deweloperskich zespołów sprzedażowych. Absolwent deweloperskich studiów menedżerskich Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie oraz Executive MBA na Międzynarodowym Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego.

Szukasz wiedzy o sprzedaży ?

Houseller to system edukacyjny ze sprzedaży dla firm deweloperskich.
Jeśli interesuje Cię szkolenie dla twojego zespołu – napisz do mnie i dowiedz się jak mogę pomóc twojemu zespołowi efektywniej pracować z klientami kupującymi mieszkania

Puste leady z deweloperskich portali ogłoszeniowych

Zjawisko "pustych leadów" zna chyba każdy deweloper. Zapytanie o ofertę mieszkania, często bez podanego numeru telefonu. Nikt nigdy na nie odpowiada. Nawet przy podanym numerze często telefon jest nieodbierany. Gdy już ktoś odbierze, to rozmówca wykazuje nikłe...

3 bariery, które utrudniają życie konsultantom mieszkaniowym

Większość doradców mieszkaniowych chce sprzedawać dobrze. Chce uczciwie doradzać klientom, prowadzić rozmowy na wysokim poziomie i zamykać transakcje bez presji. A mimo to wyniki często nie są takie, jakich oczekują ani oni, ani ich menedżerowie. Powód rzadko leży w...

Trudny klient dla dewelopera? Cała prawda o trudnym kliencie

Rozmawiając z firmami deweloperskimi często stykam się z narzekaniem na tzw "trudnego klienta". Niezależnie od miasta i czasu, trudny klient odwiedza wszystkich deweloperów w Polsce. Czym się charakteryzuje trudny klient i czy faktycznie on jest trudny ? Czy może to...

Język korzyści i strat – co przekonuje klienta do decyzji o zakupie nowego mieszkania

Klient nie kupuje metrów kwadratowych. Nie kupuje też układu mieszkania, lokalizacji ani nawet ceny „okazji”. Klient kupuje wyobrażenie lepszego życia – nowe emocje, poczucie bezpieczeństwa, komfort dla rodziny, dumę, spokój albo niezależność. Dlatego jeśli sprzedawca...

Słowa-klucze klienta – jak wychwycić to, co naprawdę decyduje o zakupie mieszkania

Klient może powiedzieć: „Szukamy 3 pokoi, 65 metrów, budżet do 800 tys.” – ale to wcale nie znaczy, że kupi 3 pokoje za 800 tys. To oznacza tylko tyle, że podał parametry. O decyzji nie decydują parametry, tylko powody, które stoją za nimi. A te powody bardzo często...

Bądź Challengerem, nie ekspedientem – nowa rola sprzedawcy dewelopera

W sprzedaży mieszkań łatwo wpaść w rolę „wydawcy ofert”. Klient pyta o metraż, cenę i termin odbioru, a doradca z automatu podaje odpowiedzi. Problem w tym, że w ten sposób nie różnimy się od wyszukiwarki internetowej. Dziś skuteczny sprzedawca to ktoś więcej niż...

Ostateczny koniec strategii sprzedaży: „samo się wydarzy”

W wielu firmach deweloperskich, a szczególnie tych z ugruntowaną pozycją i dobrym brandem lokalnym, przez lata "samo się sprzedawało”. Szczególnie lata 2014 - 2019, pompowane programem MdM i ultra niskimi stopami procentowymi. Leadów było wtedy dużo, klienci byli...

Kiedy klienci decydują o zakupie mieszkania ?

Statystycznie większość osób oglądających strony internetowe deweloperów i przeglądających serwisy internetowe z ofertami mieszkań nie jest realnie zainteresowanych zakupem. Dlaczego poszukiwania nieruchomości nie oznacza wcale gotowości do jej zakupu? Zastanawiałem...

Relacja to za mało – jak budować zaufanie klienta przy sprzedaży mieszkań

Wielu sprzedawców wierzy, że wystarczy być sympatycznym, uśmiechniętym i „dobrze się dogadywać” z klientem, żeby zamykać transakcje. Relacja jest ważna, ale sama w sobie nie wystarczy. Klient kupujący mieszkanie wydaje kilkaset tysięcy złotych – decyzja tej skali...

Czy szkolenie z negocjacji ma sens w dziale sprzedaży dewelopera?

Rozmawiając z menedżerami sprzedaży czy z członkami zespołów sprzedażowych, w odpowiedzi na zaproszenie na Housellera, nieraz słyszałem: "my już mieliśmy szkolenie... z negocjacji".  Zacząłem się zastanawiać nad tym, jaki głębszy sens mają tradycyjne szkolenia z...

Pracujesz w firmie deweloperskiej ?

Zachęć przełożonych do uczestnictwa w szkoleniu Houseller dla swojej firmy. Zdobądź najnowszą wiedzę sprzedażową i narzędzia do skutecznej pracy z klientami. Zostaw namiary na firmę w której pracujesz, a my skontaktujemy się i złożymy propozycję udziału w naszych seminariach.