Klienci kłamią… i to normalne. Jak radzić sobie z półprawdami w sprzedaży mieszkań

Klient mówi: „Dostaliśmy lepszą ofertę od konkurencji”. Ty myślisz: „No to pięknie, znowu wojna cenowa”.
A prawda jest taka, że w sprzedaży mieszkań klienci bardzo często nie mówią całej prawdy. Nie dlatego, że są źli. Tylko dlatego, że nie chcą konfrontacji, nie czują się gotowi albo po prostu nie umieją powiedzieć wprost: „nie chce mi się teraz z Panem rozmawiać”.

I teraz najważniejsze: jeśli zaczniesz z tym walczyć, przegrasz. Jeśli zaczniesz to rozumieć i prowadzić rozmowę mądrze, wygrasz. To jest wpis o tym, jak radzić sobie z półprawdami bez robienia z klienta kłamcy, bez obrażania się i bez desperacji. Z humorem, luzem i profesjonalnym „prowadzeniem procesu”.

Zasada nr 1: nie demaskuj kłamstwa klienta

Półprawdy to najczęściej mechanizm obronny. Klient mówi coś, co ma go ochronić przed presją, poczuciem winy albo przed tym, że będzie musiał podjąć decyzję teraz. Dlatego najlepsza postawa doradcy to: uprzejmy dystans + ciekawość + kontrakt.
Nie: „ale przecież to niemożliwe, żeby mieli taniej”.
Tylko: „OK, sprawdźmy to i uporządkujmy”.

Obiekcje i „wymówki” są naturalnym etapem procesu sprzedaży – klucz to je przeramować i wrócić do sedna

5 klasycznych półprawd i jak je rozbrajać

1) „Dostaliśmy lepszą ofertę cenową od konkurencji”

To najczęściej nie jest informacja. To jest narzędzie negocjacyjne albo elegancki sposób na wycofanie się bez tłumaczenia.
Co nie działa: bronienie ceny, długie wywody, udowadnianie, że konkurencja kłamie.
Co działa: doprecyzowanie + porównanie + kontrakt.
Gotowiec (luz, ale konkretnie): „Jasne. A ‘lepsza’ to znaczy: niższa cena, lepszy termin, lepsze warunki umowy czy coś jeszcze? Porównajmy jabłka do jabłek. Daj mi 60 sekund – co dokładnie tam jest lepsze?”

Potem dopinasz kontrakt:
„To zróbmy tak: Państwo podeślecie mi, co tam jest w cenie i jaki standard, ja przygotuję proste porównanie i jutro o 18:00 wrócimy do tematu. Pasuje?”

Dlaczego to działa? Bo przestajesz walczyć, a zaczynasz prowadzić proces.

2) „Już kupiliśmy”

Czasem prawda. A czasem „spuść sprzedawcę na drzewo”, bo nie mam siły rozmawiać.
Twoja rola: nie obrażać się. Zrobić z tego plan B.
Gotowiec: „Super, gratuluję! Żeby nie zawracać głowy – co przeważyło? Lokalizacja, cena, termin? Pytam, bo jakby coś się jednak zmieniło, mogę być planem B i zaoszczędzić Państwu czasu.”

I tyle. Zero dramy. Klient czuje klasę i często… wraca.

3) „Musimy się zastanowić”

W tłumaczeniu na ludzki: „nie jesteśmy gotowi”, „nie wiemy”, „nie stać nas teraz”, „ktoś w domu ma wątpliwości”.
Co nie działa: „rozumiem” i cisza.
Co działa: rozbicie na konkrety + mini-kontrakt.
Gotowiec: „Jasne. Tylko nad czym konkretnie: pieniądze, decyzja w domu, czy porównanie z innymi opcjami? Jeśli powiecie mi, co to jest, to ja to ogarnę i nie będziemy kręcić się w kółko.”

I od razu kontrakt: „To proponuję 10 minut jutro o 18:30. Przygotuję odpowiedzi/porównanie, a Państwo zdecydujecie, czy robimy rezerwację czy szukamy dalej. Pasuje?”

Tak się pracuje z obiekcjami – nie przeciągając liny, tylko docierając do powodu

4) „Jestem w pracy, nie mogę rozmawiać, proszę zadzwonić później”

Czasem prawda. Często: „nie chcę tej rozmowy”.
Tu nie chodzi o „oddzwonię kiedyś”. Chodzi o mikro-kontrakt: 2–3 minuty, konkretna godzina, dwa wybory.
Gotowiec: „Jasne, rozumiem. To kiedy realnie 3 minuty: 18:30 czy 19:10?”

Jeśli klient nie wybiera żadnej opcji, masz informację: to nie „praca”, to brak zainteresowania. I wtedy też jest OK – tylko nie spalasz energii.

5) „Proszę ofertę na maila, przeczytam i dam znać”

W większości przypadków to jest uprzejmy sposób na zakończenie rozmowy. Maile giną. Życie wygrywa.
Dlatego oferta na maila tak, ale zawsze z kontraktem na omówienie.
Gotowiec: „Jasne, wyślę. Tylko żeby to nie wpadło do czarnej dziury – umówmy 5 minut jutro i powiecie mi, co jest na tak i co na nie. Woli Pan 18:00 czy 18:30?”

To jest normalna higiena procesu, nie nacisk.

Storytelling: jak mówić prawdę bez spięcia

Najlepszy sposób na półprawdy to… historie. Bo historia nie oskarża, tylko pokazuje.
Przykłady, które możesz mieć w kieszeni:

  • „Wielu klientów mówi ‘mamy lepszą ofertę’ – i często okazuje się, że chodzi o niższą cenę, ale bez miejsca postojowego albo z gorszym terminem. Dlatego lubię porównać to na spokojnie, żeby nie było rozczarowania po fakcie.”
  • „Miałem klientów, którzy mówili ‘już kupiliśmy’, a po miesiącu wrócili, bo jednak tamto się rozsypało na kredycie. Dlatego wolę zostawić sobie kontakt i być planem B.”

To jest miękkie, ludzkie i skuteczne.

Najważniejsza puenta: klienci nie „kłamią”, bo są źli. Kłamią, bo się bronią.

W sprzedaży wysokiej wartości obrona to norma. A Twoją robotą nie jest wygrywać spór, tylko prowadzić proces.
Zasada, która robi różnicę:

  • półprawda = sygnał, że klient nie czuje się gotowy / bezpieczny
  • Twoje narzędzie = pytanie + kontrakt + historia

Jeśli chcesz przećwiczyć te sytuacje na prawdziwych rozmowach, to na warsztatach Houseller robimy dokładnie to: rozbrajanie półprawd, kontraktowanie kolejnych kroków, praca z obiekcjami i storytelling w sprzedaży mieszkań. A nie teoria z prezentacji.

Marcin Monarcha

Marcin Monarcha

CEO Houseller

Analityk, menedżer i ekspert mieszkaniowego rynku deweloperskiego w obszarze sprzedaży. Autor tekstów, konsultant i trener deweloperskich zespołów sprzedażowych. Absolwent deweloperskich studiów menedżerskich Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie oraz Executive MBA na Międzynarodowym Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego.

Szukasz wiedzy o sprzedaży ?

Houseller to system edukacyjny ze sprzedaży dla firm deweloperskich.
Jeśli interesuje Cię szkolenie dla twojego zespołu – napisz do mnie i dowiedz się jak mogę pomóc twojemu zespołowi efektywniej pracować z klientami kupującymi mieszkania

Koncentracja źródłem wzrostu sprzedaży u dewelopera

To na czym się skupiasz – rośnie. To mądre powiedzenie, które się również sprawdza w sprzedaży mieszkań. Jak to jednak wygląda w praktyce ? Klient przychodzi po mieszkanie Mniej więcej wie po co przychodzi i pyta już o konkrety. Często obserwuję w tym momencie, że...

Szkolenie dla Dewelopera? Sprawdź sylwetkę trenera

Na rynku jest dziś wiele szkoleń dla deweloperów. Jedne uczą technik sprzedaży, inne negocjacji, obsługi klienta, pracy z obiekcjami albo podstaw marketingu. Część jest dobra, część poprawna, część brzmi ładnie tylko w ofercie. Dlatego przy wyborze szkolenia warto...

Klient poszukuje godnego zaufania przewodnika po konkurencyjnym rynku

"Czego poszukuje klient" to myśl przewodnia, która powinna towarzyszyć sprzedawcom oferującym produkty wysokich wartości. W tym nieruchomości.  Bycie przewodnikiem to nic innego jak wejście w rolę konsultanta, który pomaga klientom w procesie zakupowym i edukuje...

3 bariery, które utrudniają życie konsultantom mieszkaniowym

Większość doradców mieszkaniowych chce sprzedawać dobrze. Chce uczciwie doradzać klientom, prowadzić rozmowy na wysokim poziomie i zamykać transakcje bez presji. A mimo to wyniki często nie są takie, jakich oczekują ani oni, ani ich menedżerowie. Powód rzadko leży w...

Język korzyści i strat – co przekonuje klienta do decyzji o zakupie nowego mieszkania

Klient nie kupuje metrów kwadratowych. Nie kupuje też układu mieszkania, lokalizacji ani nawet ceny „okazji”. Klient kupuje wyobrażenie lepszego życia – nowe emocje, poczucie bezpieczeństwa, komfort dla rodziny, dumę, spokój albo niezależność. Dlatego jeśli sprzedawca...

Bazuj na instynktach – emocjonalne potrzeby, które stoją za zakupem mieszkania

Klient mówi, że chce „3 pokoje, do 750 tys., najlepiej w tej dzielnicy”. Ale to tylko powierzchnia. Prawdziwą decyzję podejmuje nie na poziomie parametrów, ale instynktów: potrzeby bezpieczeństwa, spokoju, uznania, wygody, ochrony rodziny, budowania przyszłości. Jeśli...

Słowa-klucze klienta – jak wychwycić to, co naprawdę decyduje o zakupie mieszkania

Klient może powiedzieć: „Szukamy 3 pokoi, 65 metrów, budżet do 800 tys.” – ale to wcale nie znaczy, że kupi 3 pokoje za 800 tys. To oznacza tylko tyle, że podał parametry. O decyzji nie decydują parametry, tylko powody, które stoją za nimi. A te powody bardzo często...

Szkolenie z technik sprzedaży nieruchomości czyli zestaw tego co nie działa

Samo słowo techniki w sprzedaży budzi we mnie złe skojarzenia i przywołuje łopatologiczne, bazarowe metody handlowe z lat 90-tych. O dziwo wiele tych technik nadal jest uczonych na szkoleniach ze sprzedaży jako elementy skuteczne. Oczywiście ich skuteczność jest...

Badania potrzeb klienta są jak kwiaty dla żony …

Niby wszyscy wiedzą, że robią robotę, ale mało kto z tego faktu korzysta na co dzień. Prowadząc kolejne audyty działów sprzedaży w firmach deweloperskich, dochodzę do smutnego wniosku, że nic tak nie steruje sprzedażą jak stary nawyk gadulstwa. Objawia się...

Trudny klient dla dewelopera? Cała prawda o trudnym kliencie

Rozmawiając z firmami deweloperskimi często stykam się z narzekaniem na tzw "trudnego klienta". Niezależnie od miasta i czasu, trudny klient odwiedza wszystkich deweloperów w Polsce. Czym się charakteryzuje trudny klient i czy faktycznie on jest trudny ? Czy może to...

Pracujesz w firmie deweloperskiej ?

Zachęć przełożonych do uczestnictwa w szkoleniu Houseller dla swojej firmy. Zdobądź najnowszą wiedzę sprzedażową i narzędzia do skutecznej pracy z klientami. Zostaw namiary na firmę w której pracujesz, a my skontaktujemy się i złożymy propozycję udziału w naszych seminariach.