Jak ustalać zasady gry z klientem i uniknąć chaosu w sprzedaży mieszkań

W sprzedaży mieszkań rzadko przegrywa się przez „złą ofertę”. Częściej przegrywa się przez chaos: klient nie wie, co dalej, doradca nie wie, kiedy oddzwonić, nikt nie ustala kolejnych kroków, a rozmowa kończy się klasycznym: „Dobrze, odezwiemy się”. To najkrótsza droga do utraty leadu. Dlatego w Housellerze jedną z podstawowych zasad jest umawianie na kolejne kroki – czyli ustalanie zasad gry z klientem. Prosto mówiąc: kto robi co, kiedy i po co.

Kontraktowanie wielu doradcom kojarzy się z czymś formalnym, wręcz sztywnym. A to błąd. Dobrze przeprowadzony kontrakt jest naturalny, ludzki i… działa jak ulga. Klient wreszcie ma poczucie, że ktoś prowadzi go przez proces zakupu, a nie tylko „opowiada o inwestycji”. Doradca z kolei odzyskuje stery nad rozmową, bo przestaje zgadywać, co klient zrobi dalej. W praktyce kontraktowanie skraca czas decyzji i zwiększa liczbę domknięć – bo klient nie wypada z procesu przez brak ustaleń.

Największy problem polega na tym, że wiele rozmów sprzedażowych w nieruchomościach jest zbudowanych w stylu „prezentacja + pytania klienta + pożegnanie”. Doradca przekazuje informacje, klient zbiera dane, na końcu pada: „Musimy się zastanowić”. Z punktu widzenia klienta brzmi to logicznie. Z punktu widzenia sprzedaży jest to jednak sytuacja niebezpieczna, bo nie ma żadnej struktury, żadnego następnego kroku i żadnej odpowiedzialności po obu stronach. Klient trafia w próżnię, a w próżni wygrywa chaos: konkurencja, rozproszenie, codzienność, wątpliwości, partner/partnerka, rodzina, nagłówki w mediach.

Kontraktowanie rozwiązuje ten problem w bardzo prosty sposób: zanim wejdziesz w rozmowę, ustalasz jej cel i ramy. A na końcu ustalasz dalszy krok. W efekcie rozmowa przestaje być „spotkaniem informacyjnym”, a staje się procesem.

W praktyce są trzy momenty kontraktowania, które robią największą różnicę.

Pierwszy to kontrakt na początku rozmowy (telefonicznej lub spotkania). To krótka sekwencja, która mówi klientowi: „nie będziemy tracić czasu, zrobimy to sensownie”. Przykładowo:
„Proponuję, żebyśmy przez 10 minut doprecyzowali Państwa potrzeby, potem pokażę 2–3 najlepsze opcje, a na końcu ustalimy kolejny krok. Czy to brzmi OK?”
To jedno zdanie potrafi zmienić całą dynamikę rozmowy. Klient nie czuje presji, ale czuje profesjonalizm. Doradca z kolei od razu wprowadza strukturę: pytania → dopasowanie → decyzja o następnym kroku.

Drugi moment to kontraktowanie w trakcie rozmowy – kiedy pojawia się ważny temat, obiekcja lub „rozjazd” między stronami. Kontrakt działa wtedy jak latarka: pozwala nazwać sytuację bez konfliktu. Przykład: klient mówi: „Chcemy zobaczyć jeszcze kilka inwestycji”. Wielu doradców odpowie nerwowo albo zacznie walczyć: „A po co, u nas jest najlepiej”. Zamiast tego można kontraktować:
„Jasne. To umówmy się na jedną rzecz: zobaczycie Państwo jeszcze dwie inwestycje, a ja w czwartek zadzwonię i porównamy je na spokojnie pod kątem tego, co jest dla Państwa najważniejsze. Pasuje?”
Tu nie ma walki, jest proces. Klient ma plan. Doradca ma termin. I nagle „oglądanie konkurencji” nie jest zagrożeniem, tylko etapem kontrolowanym przez doradcę.

Trzeci moment to kontraktowanie na końcu – czyli domknięcie spotkania w postaci konkretu. To najczęściej pomijany element. A przecież klient, który po spotkaniu wraca do życia, potrzebuje prostego kroku: co dalej. Jeśli tego nie ma, decyzja się rozmywa. Dlatego zamiast: „Proszę się zastanowić”, lepiej powiedzieć:
„Zróbmy tak: dziś wybierzemy dwa mieszkania, które najbardziej pasują. Ja przygotuję dla Państwa porównanie kosztów i symulację płatności, a jutro o 18:00 wrócimy do tematu i zdecydujecie, czy rezerwujemy jedno z nich. OK?”
To jest klasyczne Housellerowe „upraszczanie decyzji” w praktyce: mały krok, konkretny termin, konkretna wartość z Twojej strony i jasny cel.

Warto zauważyć, że kontraktowanie nie jest manipulacją. Wręcz przeciwnie – jest transparentnością. Klienci kupujący mieszkanie często czują się zagubieni w formalnościach: rezerwacja, umowa deweloperska, kredyt, notariusz, harmonogram, odbiór. Doradca, który kontraktuje, daje klientowi poczucie kontroli. A poczucie kontroli to jeden z głównych warunków, żeby klient podjął decyzję szybciej. Jeśli klient czuje, że „wszystko jest jasne”, zmniejsza się jego stres i rośnie gotowość do działania.

Kontraktowanie świetnie działa także w sytuacji, gdy klient przeciąga temat. Zamiast dzwonić i pytać „czy decyzja zapadła?”, lepiej odwołać się do wcześniejszych ustaleń:
„Panie Tomku, umawialiśmy się, że wrócimy do tematu po rozmowie z bankiem. Czy możemy dziś 10 minut potwierdzić, które mieszkanie jest numerem 1 i czy robimy rezerwację?”
To brzmi jak profesjonalny follow-up, a nie „dopychanie sprzedaży”. Klient czuje, że doradca jest konsekwentny i prowadzi proces, a nie desperacko „goni wynik”.

Najczęstszą obawą doradców przed kontraktowaniem jest strach, że klient się przestraszy, że poczuje presję, że się wycofa. W praktyce jest odwrotnie. Klienci nie uciekają od struktury. Klienci uciekają od chaosu i poczucia, że nikt nie panuje nad procesem. Jeśli kontrakt jest miękki, uprzejmy i oparty na „czy to Panu/Pani pasuje?”, buduje zaufanie. Bo pokazuje, że szanujesz czas klienta i swój.

W Housellerze umawianie się z klientem jest jednym z elementów, które najszybciej podnoszą skuteczność zespołu. Dlaczego? Bo zmienia pracę doradcy z „reaktywnej” na „procesową”. Doradca nie czeka, aż klient się odezwie. Doradca umawia kolejne kroki, prowadzi klienta i dba o konsekwencję. To szczególnie ważne dziś, gdy rynek wymaga proaktywności, a klienci znacznie częściej odkładają decyzję i porównują oferty.

Jeśli miałbym dać jedną prostą zasadę na koniec, brzmiałaby: bez kontraktu nie ma procesu, a bez procesu nie ma powtarzalnej sprzedaży.
Możesz mieć świetny produkt, świetną inwestycję i świetną ofertę, ale jeśli rozmowa kończy się „odezwiemy się”, to oddajesz sprzedaż przypadkowi. A sprzedaż mieszkań nie powinna zależeć od przypadku.

Jeżeli chcesz wdrożyć kontraktowanie w swoim zespole i przećwiczyć je na realnych scenariuszach, sprawdź szkolenia sprzedaży mieszkań Houseller – uczymy tego praktycznie, na rozmowach i sytuacjach, które dzieją się codziennie w biurach sprzedaży.

Marcin Monarcha

Marcin Monarcha

CEO Houseller

Analityk, menedżer i ekspert mieszkaniowego rynku deweloperskiego w obszarze sprzedaży. Autor tekstów, konsultant i trener deweloperskich zespołów sprzedażowych. Absolwent deweloperskich studiów menedżerskich Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie oraz Executive MBA na Międzynarodowym Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego.

Szukasz wiedzy o sprzedaży ?

Houseller to system edukacyjny ze sprzedaży dla firm deweloperskich.
Jeśli interesuje Cię szkolenie dla twojego zespołu – napisz do mnie i dowiedz się jak mogę pomóc twojemu zespołowi efektywniej pracować z klientami kupującymi mieszkania

Typ: mieszkaniowy Jaśnie Pan klient gotówkowy

W czasie ogromnych trudności z pozyskaniem kredytów hipotecznych na zakup mieszkania, bardzo cennym klientem stali się ci, co posiadają gotówkę. Dotychczas deweloperom nie robiło większej różnicy, czy klient bierze kredyt czy płaci gotówką, bo zakupy były transzowane...

Szkolenie z technik sprzedaży nieruchomości czyli zestaw tego co nie działa

Samo słowo techniki w sprzedaży budzi we mnie złe skojarzenia i przywołuje łopatologiczne, bazarowe metody handlowe z lat 90-tych. O dziwo wiele tych technik nadal jest uczonych na szkoleniach ze sprzedaży jako elementy skuteczne. Oczywiście ich skuteczność jest...

Szkolenie dla Dewelopera? Sprawdź sylwetkę trenera

Na rynku jest dziś wiele szkoleń dla deweloperów. Jedne uczą technik sprzedaży, inne negocjacji, obsługi klienta, pracy z obiekcjami albo podstaw marketingu. Część jest dobra, część poprawna, część brzmi ładnie tylko w ofercie. Dlatego przy wyborze szkolenia warto...

Klienci kłamią… i to normalne. Jak radzić sobie z półprawdami w sprzedaży mieszkań

Klient mówi: „Dostaliśmy lepszą ofertę od konkurencji”. Ty myślisz: „No to pięknie, znowu wojna cenowa”.A prawda jest taka, że w sprzedaży mieszkań klienci bardzo często nie mówią całej prawdy. Nie dlatego, że są źli. Tylko dlatego, że nie chcą konfrontacji, nie czują...

Czy kupić mieszkanie od Ciebie?

Na szkoleniach sprzedażowych często poruszane są techniki zbijania produktowych obiekcji klientów. To te obiekcje i wątpliwości które rodzą się w głowie klienta przy analizowaniu oferty danego mieszkania czy inwestycji. Większość tych technik działa słabo lub wcale...

Czy szkolenie z negocjacji ma sens w dziale sprzedaży dewelopera?

Rozmawiając z menedżerami sprzedaży czy z członkami zespołów sprzedażowych, w odpowiedzi na zaproszenie na Housellera, nieraz słyszałem: "my już mieliśmy szkolenie... z negocjacji".  Zacząłem się zastanawiać nad tym, jaki głębszy sens mają tradycyjne szkolenia z...

Badania potrzeb klienta są jak kwiaty dla żony …

Niby wszyscy wiedzą, że robią robotę, ale mało kto z tego faktu korzysta na co dzień. Prowadząc kolejne audyty działów sprzedaży w firmach deweloperskich, dochodzę do smutnego wniosku, że nic tak nie steruje sprzedażą jak stary nawyk gadulstwa. Objawia się...

Puste leady z deweloperskich portali ogłoszeniowych

Zjawisko "pustych leadów" zna chyba każdy deweloper. Zapytanie o ofertę mieszkania, często bez podanego numeru telefonu. Nikt nigdy na nie odpowiada. Nawet przy podanym numerze często telefon jest nieodbierany. Gdy już ktoś odbierze, to rozmówca wykazuje nikłe...

Zmieniaj perspektywę. Jak otwierać oczy klientom na prawdziwą wartość mieszkania

Klient bardzo często zaczyna rozmowę o mieszkaniu od prostego porównania: cena, metraż, lokalizacja, piętro, liczba pokoi. I na tym etapie wszystko wydaje się logiczne. Jedno mieszkanie ma 60 m², drugie 63 m². Jedno kosztuje 11 000 zł/m², drugie 10 500 zł/m². Jedno...

Słuchaj, nie mów – sztuka zadawania pytań w sprzedaży nieruchomości

W czasie audytów sprzedażowych, cały czas doświadczam przekonania sprzedawców, że klucz do sukcesu w sprzedaży to „dobrze mówić o produkcie”. Tymczasem w sprzedaży mieszkań to nie Twoje słowa sprzedają – tylko odpowiedzi klienta. Najlepsi sprzedawcy nie dominują...

Pracujesz w firmie deweloperskiej ?

Zachęć przełożonych do uczestnictwa w szkoleniu Houseller dla swojej firmy. Zdobądź najnowszą wiedzę sprzedażową i narzędzia do skutecznej pracy z klientami. Zostaw namiary na firmę w której pracujesz, a my skontaktujemy się i złożymy propozycję udziału w naszych seminariach.